Obserwatorzy

czwartek, 13 września 2018

Gypsy wife - big

Po długim czasie zajrzałam tu i ze zdziwieniem skonstatowałam, że tyle się u mnie działo a tu taka cisza. Powstały nowe narzuty, quilt na konkurs, quilt w ramach międzynarodowego projektu wystawiany na wystawie w Birmingham, quilt w ramach IMQE, organizowałam z ramienia Stowarzyszenia Polski Patchwork kolonie patchworkowe w Nieszawie, moje dwie prace zostały przyjęte na Biennale TkanArt w Skierniewicach, a tu nic - cisza. 
Spróbuję nadrabiać zaległości.
Najpierw Gypsy wife:
Żona cygana to znany wzór, postanowiłam wykorzystać przywiezione batiki i z nich zrealizować ten projekt. Środek mojej pracy został już dawno uszyty i nawet wypikowany, ale nie doczekał się wykończenia, czyli powiększenia do potrzebnego wymiaru 250cm x 240cm. Pisałam o nim tu. Na koloniach patchworkowych zabrałam się za szycie bloków, które miały go powiększyć. Była to ciężka praca, ponieważ quilt był już wypikowany i tylko małe odcinki zewnętrzne pracy pozostały otwarte, żeby można było doszywać i powiększać go aby osiągnąć ostateczny wymiar. Najpierw doszyłam bloki z jednego boku i u góry quiltu tak, żeby pasowały i nie psuły wyglądu oryginalnego wzoru. Następnie doszyłam spód tkaniny, wypełnienie i pasy z uszytymi blokami dookoła topu quiltu. Pikowanie było już proste bo pikowałam pas szerokości 50 cm dookoła quiltu.
I tak moja cyganka osiągnęła wielkość 250 cm x 240cm - słuszny wymiar żony :)


w trakcie pikowania bordiury


i kilka zdjęć fragmentów






Mam nadzieję, że ktoś jeszcze pamięta ten blog :) zajrzy tu i może coś napisze :) 
Jutro wyjeżdżam na dwa tygodnie ale po powrocie obiecuję nadrobić zaległości, pozdrawiam wszystkich serdecznie i do usłyszenia.

23 komentarze:

  1. Ogromna ta zona cygana ale za to jaka piekna, a pikowanie urzeklo mnie ogromnie..Pozdrawiam i udanych podrozy Ci zycze.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicjo jak miło Cie usłyszeć, no przeczytać :) dziękuję za miłe słowa i życzenia - odezwę się po powrocie liczenia cegieł :)

      Usuń
  2. To jest " cyganicha " piekna robota, 😘 widzialas imacalam🤗😋😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu dziękuję, widziałaś jak powstawała końcówka, ale co ja miałam widzieć ? :)

      Usuń
  3. Marzenko, świetna "robota". Chciałabym zobaczyć na żywo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jo dzięki, prawie mnie pokonała, gdyby nie była szyta na raty, nie przecisnęłabym jej pod moim ramieniem :)

      Usuń
  4. Cudowna ta cyganka, czy tam żona cygana...Gratulacje !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu miło się czyta takie komentarze :) dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. dziękuję za wizytę i komentarz :)

      Usuń
  6. A mnie zatkało z podziwu. Marzenko - pięknie wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczna jest. Pikowanie to mistrzostwo. I ten dobor kolorow

    OdpowiedzUsuń
  8. A mnie najbardziej fascynuje Twój sposób pikowania na raty i doszywania kawałków topu, spodu i wypełnienia. To daje przepiękny efekt pikowania bez posiadania Horizona. No i oczywiście potrzebna jest jeszcze umiejętnośc pikowania taka jak Twoja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa życie, a właściwie maszyna zmusiła mnie do takiego rozwiązania. Spód zawsze przy tej wielkości musi być sztukowany, wypełnienie też, dużo więcej roboty z topem ale da radę wypikować porządnie, inaczej nie zmieściłoby się pod ramieniem mojej Berninki :) Buziaki :)

      Usuń
  9. Jest po prostu wspaniala ! Jak bym chciała zobacyc na żywo i tak jak Ewa jestem bardzo ciekawa tego pikowania na raty. Mam ciągle nadzieję ,że uda mi się dojechać do Torunia i na żywo usłyszeć jak to robisz i pomcać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czekam na Twoją wizytę i nie mogę się doczekać :), dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Niby nic, takie zwykle bloki, a efekt….mmmmmmmm.. sliczna cyganicha!
    Tez bym chciala zobaczyc to pikowanie po kawalku, ale mam za daleko :( moze opisz dokladniej, ktore kawalki po ktorych pikowalas? Moje uszytki tez mi ciezko pikowac, leza dwa Wielkie i boje sie zaczac…
    Nastepny bym moze tez po kawalku szyla???

    OdpowiedzUsuń
  12. Cyganka jest cudna i też mi się kiedyś marzy do uszycia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniała! Kojarzy mi się z taką dojrzałą, mądrą, patrzącą w głąb Cyganką :-) A batiki... no zaczarowały całokształt :-)

    OdpowiedzUsuń