Najpierw było dużo przygotowań - opis co to jest pictorial, wybór zdjęć ilustrujących kolejność czynności w trakcie powstawania takiego quiltu oraz opis tych czynności - co, po co i dlaczego. Na potrzeby warsztatów na płytce znalazły się zdjęcia z powstawania moich dwóch quiltów
" Śladami podróży" - Indonezja i Afryka. Potem do pracy przystąpił programista, który wszystko oprogramował, dzięki czemu powstała płytka DVD, wszystko dokładnie ilustrująca, a którą na zakończenie warsztatów otrzymała każda pani.
Utrzymując się w temacie wybrałam zdjęcia masek, które miały być przerobione na "szmaciane" zdjęcia. Były to bardzo atrakcyjne maski ale wymagające dużego nakładu pracy, zmysłu artystycznego, wyczucia koloru. Bardzo ciekawa byłam efektu zmagań z tematem :) Nie zdradzając jeszcze efektów pracy muszę powiedzieć, że dla duszy też coś było - wizyta w Żywym Muzeum Piernika. Było to spotkanie z wiedźmą i mistrzem i starą toruńską tradycją wypiekania pierników. Upiekłyśmy pamiątkowe pierniki odciśnięte w drewnianych formach. Zwiedziłyśmy trwającą akurat konkursową wystawę piernikowych wypieków i czas było nabrać sił na następny dzień zmagań z tematem :).
W tej niezwykle miłej i serdecznej atmosferze powstały maski, które przeszły moje oczekiwania, zaskoczyły i wzbudziły niekłamany podziw. Zdecydowana większość prac została całkowicie wykończona aplikowana na tło i wypikowana, niektórym brakuje ostatniego, mistrzowskiego szlifu :) , który nastąpi już w domu. To były niezwykłe warsztaty z niezwykłym efektem końcowym. Cieszę się ogromnie i dziękuję uczestniczkom warsztatów .
A takie prace powstały, nie da się pokazać wszystkich na raz więc kolejność jest zupełnie przypadkowa.
ostatnie trzy prace są jeszcze nie wypikowane i brakuje im kilku elementów
I nasze płytki z warsztatów
Dziewczyny zrobiłyście wspaniałe pictoriale !!!
A to 3 zdjęcia z konkursowej wystawy wyrobów piernikarskich
Dziękuję za wspólnie spędzony czas :) !!!!!
W czasie warsztatów korzystałyśmy ze zdjęć ogólnie dostępnych w internecie