Witam:) oj! jak dawno mnie tu nie było:) tyle się dzieje, że nie nadążam, ciągle gdzieś powstają zaległości:( .
Czy Wy też tak macie, czy to tylko mój świat jakoś tak się skurczył?
Jeszcze przed Świętami umówiłam się na wymianę. Uszyję długi świąteczny bieżnik w czerwonych kolorach a do mojego domu przyjadą płatki śniegu na choinkę.
Praca nad bieżnikiem była bardzo miła, bo w czasie szycia już "pachniało" świętami no i wypróbowałam nowe pikowania - gałązki świerkowe z szyszkami:)
Sama dostałam piękne płatki śniegu które zdobią jeszcze moją choinkę i dodatkowo niespodziankę w postaci ślicznej serwety idealnie pasującą do mojej rustykalnej kuchni - zobaczcie sam
No i chciałam podzielić się swoją wielką radością - HURAAAAA!!! udało mi się drugi raz z rzędu wygrać konkurs w kategorii - prace duże bez ograniczeń ogłoszony przez sklep z tkaninami patchworkowymi. Prace z tkanin CraftFabric 2012" a tu wyniki konkursu:) http://www.craftfabric.pl/wyniki_2012.html
Od kilku dni buszuję w sklepie i nie mogę się zdecydować, tyle pięknych tkanin:)
Dziękuję, że tu zaglądacie i proszę o jeszcze:):):)
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mata na stół. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mata na stół. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 14 stycznia 2013
środa, 21 września 2011
Małe coś niecoś do kuchni
Bawiłam się w tapicera i zmieniłam pokrycie narożnika w kuchni na jasno kremowe.
Wygląda jasno i pięknie: tak patrz na mnie i nie siadaj:) Długo tak wyglądać nie będzie, bo to bardzo niepraktyczny kolor a zdejmować nie da rady :(
A do kompletu uszyłam poduchę i obrus - matę na stół. Tonacja kremowa, z dodatkiem kłosów zbóż, kwiatów dzikiej róży i dla ożywienia kolor rdzawy.
Długo szukałam pomysłu na liście, może aplikacja, może gotowe panele aż w końcu zmodernizowałam gwiazdę:).
6 pojedynczych elementów gwiazdy tworzy blaszkę liściową z rdzawym unerwieniem. Ciężko się to szyło, bo w jednym miejscu schodziło się wiele warstw tkaniny : ogonek, 5 rdzawych nerwów i 6 fragmentów blaszki liściowej. Dlatego zrezygnowałam z czterech narożników maty i zrobiłam tylko dwa - jestem pracoholik ale nie aż taki :)
Pas dookoła przepikowałam w listki.
Powstało takie małe coś.




Wygląda jasno i pięknie: tak patrz na mnie i nie siadaj:) Długo tak wyglądać nie będzie, bo to bardzo niepraktyczny kolor a zdejmować nie da rady :(
A do kompletu uszyłam poduchę i obrus - matę na stół. Tonacja kremowa, z dodatkiem kłosów zbóż, kwiatów dzikiej róży i dla ożywienia kolor rdzawy.
Długo szukałam pomysłu na liście, może aplikacja, może gotowe panele aż w końcu zmodernizowałam gwiazdę:).
6 pojedynczych elementów gwiazdy tworzy blaszkę liściową z rdzawym unerwieniem. Ciężko się to szyło, bo w jednym miejscu schodziło się wiele warstw tkaniny : ogonek, 5 rdzawych nerwów i 6 fragmentów blaszki liściowej. Dlatego zrezygnowałam z czterech narożników maty i zrobiłam tylko dwa - jestem pracoholik ale nie aż taki :)
Pas dookoła przepikowałam w listki.
Powstało takie małe coś.




Subskrybuj:
Posty (Atom)