W międzyczasie powstawało trochę drobiazgów, ważnych - bo szytych z myślą o konkretnej osobie, ważnych - bo szytych z ważnej okazji :)
Mam tu na myśli kartę z życzeniami w której wykorzystałam ważkę wypikowaną na soluweb, technikę confetti i aplikacji.
oraz torbę selavage uszytą w celu oryginalnego zapakowania prezentu
na zdjęciu przód i tył torby zapinanej na maszynę do szycia :)
Po kupieniu nowego materiału zawsze odcinam krajki które ładuję do wora, wór pęcznieje do momentu kiedy zanurzam w nim ręce i zaczynam wyciągać to co wcześniej włożyłam :) Widocznie przyszedł pomysł, powstała myśl jak to wykorzystać - tak było z szyciem tej torby - opakowania :)
Dziękuję wszystkim którzy do mnie zaglądają, zawsze z wielką przyjemnością czytam każde pozostawione słowo, pozdrawiam Was serdecznie i życzę, aby złota jeszcze jesień trwała jak najdłużej :)
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą confetti. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą confetti. Pokaż wszystkie posty
środa, 5 listopada 2014
poniedziałek, 27 stycznia 2014
6 Kurs - byłyśmy malarzami :)
Mam za sobą kolejne miłe spotkanie z pasjonatkami patchworku, tym razie na kursie Confetti.
Przyjechały osoby z różnych miast : był Gdańsk, Łódź, Żnin, Grudziądz i Bydgoszcz :), tym razem nie było Torunia :)
Jak to bywa na takich spotkaniach - praca przeplatała się z rozmowami i dyskusjami. wzmacnianymi dawkami kofeiny.
Na Panie czekały jak zwykle maszyny Berniny, pocięte na zapałki tkaniny (50 różnych) poukładane kolorami w pudełkach, do wyboru zdjęcia pejzażu - inspiracje do tworzenia obrazu, tiul, itd...itd.
Najpierw wiele informacji a potem do dzieła :
nasze kolorowe zapałki:
na wielkim stole powoli układamy impresjonistyczny obraz ze ścinków tkanin, aż trudno uwierzyć, że z tych nic nie znaczących plam powstaną obrazy:). Maszyny na razie odsunięte są na plan dalszy - będą potrzebne na samym końcu naszej pracy.
coś zaczyna być widać :) i pierwsze twórcze rozterki - tak czy inaczej ?
i pierwsza radość :) Karoliny, ale moja nie mniejsza
i prace z zabezpieczonymi brzegami, gotowe do pikowania.
Dzisiaj jesteśmy damami w białych rękawiczkach :)
i popikowane, ale jeszcze nie oprawione prace, ich wspaniałe twórczynie i zdjęcia - inspiracje.

Nie zauważyłyśmy kiedy minęło 7 godzin pracy i czas było się rozstać :) ale niedługo się spotkamy na następnych kursach :) i zabawa trwać będzie dalej . Jestem naprawdę baaardzo zadowolona i dumna bo uważam, że dziewczyny stworzyły naprawdę świetne confetti quilty :)
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających i komentujących, cieszę się z nowych obserwatorów i tak licznych anonimowych odwiedzin :) Dziękuję !
Przyjechały osoby z różnych miast : był Gdańsk, Łódź, Żnin, Grudziądz i Bydgoszcz :), tym razem nie było Torunia :)
Jak to bywa na takich spotkaniach - praca przeplatała się z rozmowami i dyskusjami. wzmacnianymi dawkami kofeiny.
Na Panie czekały jak zwykle maszyny Berniny, pocięte na zapałki tkaniny (50 różnych) poukładane kolorami w pudełkach, do wyboru zdjęcia pejzażu - inspiracje do tworzenia obrazu, tiul, itd...itd.
Najpierw wiele informacji a potem do dzieła :
nasze kolorowe zapałki:
na wielkim stole powoli układamy impresjonistyczny obraz ze ścinków tkanin, aż trudno uwierzyć, że z tych nic nie znaczących plam powstaną obrazy:). Maszyny na razie odsunięte są na plan dalszy - będą potrzebne na samym końcu naszej pracy.
coś zaczyna być widać :) i pierwsze twórcze rozterki - tak czy inaczej ?
i pierwsza radość :) Karoliny, ale moja nie mniejsza
i prace z zabezpieczonymi brzegami, gotowe do pikowania.
Dzisiaj jesteśmy damami w białych rękawiczkach :)
i popikowane, ale jeszcze nie oprawione prace, ich wspaniałe twórczynie i zdjęcia - inspiracje.
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających i komentujących, cieszę się z nowych obserwatorów i tak licznych anonimowych odwiedzin :) Dziękuję !
Subskrybuj:
Posty (Atom)





