Obserwatorzy

środa, 21 września 2011

Małe coś niecoś do kuchni

Bawiłam się w tapicera i zmieniłam pokrycie narożnika w kuchni na jasno kremowe.
Wygląda jasno i pięknie: tak patrz na mnie i nie siadaj:) Długo tak wyglądać nie będzie, bo to bardzo niepraktyczny kolor a zdejmować nie da rady :(
A do kompletu uszyłam poduchę i obrus - matę na stół. Tonacja kremowa, z dodatkiem kłosów zbóż, kwiatów dzikiej róży i dla ożywienia kolor rdzawy.
Długo szukałam pomysłu na liście, może aplikacja, może gotowe panele aż w końcu zmodernizowałam gwiazdę:).
6 pojedynczych elementów gwiazdy tworzy blaszkę liściową z rdzawym unerwieniem. Ciężko się to szyło, bo w jednym miejscu schodziło się wiele warstw tkaniny : ogonek, 5 rdzawych nerwów i 6 fragmentów blaszki liściowej. Dlatego zrezygnowałam z czterech narożników maty i zrobiłam tylko dwa - jestem pracoholik ale nie aż taki :)

Pas dookoła przepikowałam w listki.
Powstało takie małe coś.










czwartek, 15 września 2011

Kirie i Patchwork - Oase

Kirie na swoim blogu zorganizowała niesamowitą rozdawajkę tkanin, których sponsorem jest niemiecki sklep Patchwork - Oase.


Do wygrania, jeśli ma się szczęście :) jest 10 FQ wybranych przez siebie w sklepie tkanin. Wygrać mogą 3 osoby!! Poszłam więc do sklepu, wybrałam 10 tkanin, teraz zaklinam Pana Randoma , a wszelkie moce wspierające: czary, mary, niech się spełni, żeby choć raz zechciały zwrócić na mnie swoją uwagę:)
Wybrałam :

http://www.patchwork-oase.de/product_info.php/info/p3266_Weihnachtsstoff-Kardinalvoegel-mit-Golddruck.html


http://www.patchwork-oase.de/product_info.php/info/p1983_Basic-mit-Farbverlauf-mit-Golddruck.html


http://www.patchwork-oase.de/product_info.php/info/p1343_Gartenmotive-Allover-Design.html


http://www.patchwork-oase.de/product_info.php/info/p3609_Holzpanelen--goldbraun.html


http://www.patchwork-oase.de/product_info.php/info/p3506_Bunte-Streifen.html


http://www.patchwork-oase.de/product_info.php/info/p896_Basic-Tierfellzeichnungen.html


http://www.patchwork-oase.de/product_info.php/info/p2913_Garden-Magic--Flower-Fairies.html


http://www.patchwork-oase.de/product_info.php/info/p3386_Tulpen-auf-schwarzem-Hintergrund.html


http://www.patchwork-oase.de/product_info.php/info/p3778_Eulen--gepunktet-und-gebluemt-auf-fliederfarbenem-Grund.html


http://www.patchwork-oase.de/product_info.php/info/p3581_Comic-Cats-auf-blauem-Grund.html



niedziela, 24 lipca 2011

Wyróżnienie:)

Z prawdziwą przyjemnością witam moich nowych gości - obserwatorów, proszę rozgośćcie się tutaj na długo, dziękuję niezmiennie za wizyty i komentarze. Wszystkich serdecznie pozdrawiam:)

A taką niespodziankę sprawiała mi Ania - ania121971 z " Niesforne szmatki".
http://aniatbloxpl.blox.pl/html
obdarowując mnie
takim wyróżnieniem :

Aniu :) jest to pierwsze moje wyróżnienie, sprawiłaś mi wielką radość i dużą niespodziankę. Bardzo dziękuję, nie wiem czym sobie zasłużyłam ale nie zmniejsza to frajdy:) Zaglądajcie do niej bo jest niezwykła:)

Wyróżnienie przekazuję dalej:

1/ Tosiu przyjmij je jako wyraz uznania dla Twojej całej twórczej działalności, za wyrazy przyjaźni i przychylności
http://patchworkimarynyiinnezszywanki.blogspot.com/

2/ Joasiu w podziękowaniu za moje początki, za estetyczne doznania w trakcie oglądania Twoich prac

http://jblasz.blogspot.com/

3/ Jolu, za pomysły i Twoje bezinteresowne działania w kołderkowie wzbudzające mój szacunek i uznanie

http://jolcinepasje.blogspot.com/

4/ Edytko za piękne prace i miłe kontakty, za zrozumienie kiedy było mi ono potrzebne:)
http://greeneddie.blogspot.com/

5/ Helenko za ciepło które bije od Ciebie i prace jakie tworzysz
http://helenablogspotcom.blogspot.com/

6/ Kasiu, za cudne rzeczy wychodzące spod Twojej ręki, za inspiracje dla innych
http://kasiainoino.blogspot.com/

7/ Aniu:) za piękne prace i ciągłe poszukiwania
http://cotopatchwork.blogspot.com/

8/ Wiolu, za Twoją krainę marzeń, za pomoc i rady na które zawsze można liczyć, za ciepło - to że tu jestem to też Twoja zasługa:)
http://pasja-szycia.blogspot.com/

9/ Darsi za piękne szmaciane lalki, które niezmiennie podziwiam i sama mieć bym chciała:), za piękny język Twojego blogu

http://darsi-kolorowezacisze.blogspot.com

10/Podziwiam wyczucie i smak w urządzaniu "Chaty" z wielką przyjemnością tu zaglądam i podglądam:)
http://chatamagoda.blogspot.com/


Najgorzej to z tymi rzeczami które mam o sobie napisać:) czy muszę?:)

1/ jeśli mam do wyboru co zwiedzać : miasto czy dzikie ustronia, wybieram to drugie
2/ cenię sobie przyjaźń, tolerancję, otwartość i szczerość
3/ jestem chorobliwie pracowita, bez przerwy się popędzam i czuję upływający czas
4/ cenię sobie czas spędzany z wnuczkami, sprawia nam to dużo radości, staram się go bardzo kreatywnie spędzać i pozytywnie zapisać w naszej pamięci
5/ lubię pastelowe kolory
6/ kocham kwiaty
7/ dużo czytam

No, bolało ale jakoś poszło:)

Wiele, bardzo wiele osób chciałabym obdarować w podziękowaniu lub uznaniu ich niezwyklej działalności ale są zasady
:
- Umieszczenie podziękowania i linku do blogera, który przyznał nagrodę.
- Skopiowanie i wklejenie logo na swoim blogu.
- Napisanie o sobie 7 rzeczy.
- Nominowanie 16 innych blogerów (nie można nominować blogera, który Wam przyznał nagrodę)
- Napisanie im komentarzy, by dowiedzieli się o nagrodzie i nominacji.



środa, 13 lipca 2011

Niezapominajka

Dziękuję za wszystkie wpisy, odwiedziny, miłe i bardzo mnie motywujące słowa, za to, że jesteście pomocą i motorkiem napędowym gdy czasami dopada zwątpienie :)

Między jednym a drugim szyciem, między pieleniem w ogródku a myśleniem co by tu fajnego uszyć do RRII, między przypalaniem kolejnego garnka a wakacyjnymi planami, dostałam zamówienie na dużą narzutę:) Cała miała być w "niebieskościach" z niezbyt wymyślnym wzorem, dostałam nawet zdjęcia tego co się podoba:) Niebieska narzuta chodziła za mną już jakiś czas, więc to zamówienie wstrzeliło się znakomicie. Większość materiałów miałam już zgromadzoną.
Żeby sobie ułatwić życie i skrócić czas pracy, zamiast kwadratów 15 x 15 wymyśliłam sobie wzór z kwadracikami 6,5 x 6,5 cm:) po uszyciu 5 x 5 cm. Układałam je po przekątnej od najjaśniejszego do najciemniejszego ( cały czas chodzi za mną water color):) Każdy narożnik obdarowałam jednym blokiem. Do wąskich ramek użyłam najciemniejszej tkaniny aby optycznie "włączyć" do patchworka pikowane, białe szerokie ramy. W robieniu zdjęć dzielnie pomagał mi pasażer na gapę a drugie zdjęcie zawiera takie małe resume, odnośnie tego patchworka - to taka mała nowość. I tak powstała narzuta " Niezapominajka" :)











środa, 22 czerwca 2011

"Katalog Tkanin"

Na forum: szyjemy po godzinach Siencja zaproponowała zabawę Ispy -narzuta do szukania. Pomyślałam:), zgłosiłam się:) i tak się zaczęło:)
Idea polegała na tym, że kilkanaście uczestniczek zabawy przygotowuje z umówionej wcześniej ilości tkanin kwadraty 12 x 12 cm, po jednym z każdej tkaniny dla każdej uczestniczki zabawy. Nas było piętnaście. Umówiłyśmy się, że każda przygotuje 15 kwadratów z 6 różnych tkanin. Wycięłam więc 90 kwadratów i wysłałam do pomysłodawczyni. Zasypałyśmy Jej dom szmatkami, rodzina dzielnie to zniosła a Siencja przygotowała 15 listów w których było 90 kwadratów, każdy z innej tkaniny i rozesłała je do nas.
Każda z uczestniczek miała wolną rękę: mogła uszyć coś małego z tych 90 kwadratów, mogła dołożyć własne tkaniny i uszyć duży patchwork, mogła w końcu pociąć je na jeszcze mniejsze i wszystkie wykorzystać do swojego projektu.
Czekałyśmy co która wymyśli, jak różne prace mogą powstać z tych samych kwadratów. Fajna zabawa! Ponieważ miałam akurat zaczęte dwa patchworki a kwadraty tak bardzo różniły się wzorami, kolorami i grubością tkaniny pomyślałam, że zrobię "Katalog tkanin". Każdy kwadrat pocięłam na cztery mniejsze kwadraty co pozwoliło mi bardziej operować kolorem. Miałam więcej kolorów, więcej odcieni i płynniejsze przejścia tonalne. Wybór moich "tkanin" :) bardzo się zwiększył. Zszywałam bloki po 9 kwadracików. Ponieważ 4 kwadraty wyjątkowo mi się podobały zachowałam je w całości i żeby dopasować ich wielkość do bloków obszyłam je szerokimi krajkami jakie mają tkaniny z Finlandii. Bloki łączyłam ciekawymi krajkami pozyskanymi z brzegów kupowanych tkanin.
Brzeg przepikowałam i tak powstał "Katalog tkanin" - zapraszam do zakupów :) :)








środa, 11 maja 2011

Huraa!, jestem laureatką konkursu

Spieszę się podzielić z Wami wielką radością i zaskoczeniem jednocześnie:)
Zostałam laureatką w Konkursie Wielkanocnym ogłoszonym przez Galerię Łucznik.
Moja radość jest naprawdę wielka, bo po raz pierwszy gdzieś zwyciężyłam, wygrałam, a żeby było śmieszniej, nie pamiętam w ogóle żebym zgłaszała się do konkursu:)

Gratuluję Joli oraz Ani i Kasi z Magicznej Fabryki i dziękuję, że mogłam stanąć przy ich boku :)


Tutaj są wyniki konkursu http://www.galerialucznik.pl/pl/n/14

Tak więc moja kurczakowa poducha raz jeszcze:)


Wszystkim serdecznie dziękuję za odwiedziny i ślady wizyt w postaci przemiłych komentarzy

czwartek, 28 kwietnia 2011

Japońskie impresje

Stwierdziłam, że jestem uzależniona od kupowania szmatek:). Zawsze to podejrzewałam , teraz jednak jestem tego zupełnie pewna. Nawet jak w danym momencie nie są potrzebne do żadnego projektu, nawet jak projekt nie jest jeszcze nawet w fazie kiełkującego pomysłu, fajne szmatki lądują w moim szmacianym " królestwie" i czekają na to co się przydarzy. Tak było i z tym materiałem - miał chińskie kanji, fajne kolory, syn mieszkał w Japonii - wypadkowa? - kupiony materiał czekał na pomysł:)
Poprzez różne skojarzenia: kwiaty kwitnącej wiśni i święto hanami, kanji - nazwałam gotowy patchwork - Japońskie impresje:)
Pikując starałam się odzwierciedlić kształt kwiatów na gładkiej powierzchni łączącej poszczególne bloki, liście i kwiaty pikowałam konturowo co najlepiej widać na zdjęciach lewej strony narzuty.



środa, 13 kwietnia 2011

Uff, skończyłam

No i w końcu nic mi nie przeszkodziło skończyć mojego kolosa 240 x240 cm.
A historia jego powstania była taka : kiedyś przeglądając internet i szukając pomysłu na nowy patchwork zobaczyłam słoneczka, nie wiem czy jest to poprawna nazwa, w każdym razie ja tak go nazwałam i zapałałam ogromną chęcią zmierzenia się z tym wzorem, szytym metodą PP. Znalazłam na jakiejś stronie szablony do ściągnięcia za darmo i ruszyło. Rodzajów szablonów miałam więcej niż potrzebowałam, więc już na samym początku problem z nadmiarem, wiecie co mam na myśli - wybrać ten czy ten, a może jednak inny ;) Na wielkim stole do szycia rodziła się koncepcja : układu, kolorów, ram i wzorów do pikowania. Kiedyś w wymiance szmatkowej dostałam wspaniałe kawałki tkanin bellusa i wtedy już wiedziałam, że wykorzystam je do słoneczek, sporo dokupiłam i mogłam zacząć. Dla mnie było to wspaniałe przeżycie dostarczające mi wiele radości. Ale żeby nie było zbyt różowo, ciągle coś było ważniejsze powodując długie przerwy w szyciu - samo życie. Gdy najpilniejsze rzeczy zostały ogarnięte, nic mnie już nie obchodziło: że w domu nie posprzątałam, że kolejny garnek z ryżem dla psa spalony a dookoła szare dymy o niezbyt ( to eufemizm):) ) miłym zapachu, że w lodówce pusto - szyłam:):)
Miało być świeżo, wiosennie i słonecznie...

Tak wygląda mniej więcej cała narzuta:



Fragmenty w różnych miejscach:



Niektóre elementy:






A tak wygląda spodnia strona:




środa, 6 kwietnia 2011

Kurczak

Odważyłam się i postanowiłam po raz pierwszy wziąć udział w jakimś wyzwaniu:) Myślę sobie, kiedyś trzeba zacząć, a nie chować się po kątach i czytać jak inne dziewczyny co rusz gdzieś, w czymś, biorą udział. Raz kozie śmierć. Przeczytałam informację, że sklep Robins patchwork, jest sponsorem tej edycji a wyzwanie rękoczynów dotyczy bardzo miłego tematu - wiosna i zbliżające się święta a wszystko na blogu Art - Piaskownicy . Nie pozostaje mi teraz nic innego, jak trzymać za siebie mocno, mocno kciuki:)

Tu link do strony Art. Piaskownicy
http://art-piaskownica.blogspot.com/2011/04/rekoczyny14-anity-wielkanocne.html

Uszyłam poduchę z pisankami w trawie i kurczakiem z dyndającymi nogami, wszytym na sznureczku w ramę poduszki.




poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Raj motyli

Szycie mojego patchworka dalej czeka w kolejce. Mam nadzieję, że za kilka dni go w końcu skończę, bo nim to się stanie zdąży mi się znudzić:). Teraz jednak palmę pierwszeństwa przyznać musiałam zamówieniu - znowu bieżnik, tym razem jednak baaardzo długi, bo ponad dwa metry i podkładki do kompletu. Pani oglądała mój gobelin na ścianę " Raj motyli " i poprosiła o impresje na jego temat:)
Więc są i motyle i trzy rodzaje pikowania z wolnej ręki : wzór w pętelki, kwiatki i lot trzmiela, i pikowanie konturowe wokół motyli i kwiatów. Lubię pikować ale taka ilość wykończyła mi na kilka dni ręce, więc teraz mogę kroić nowe szmatki albo w myślach tworzyć nowe wzory:)

Chciałam również podziękować wszystkim za odwiedziny, za miłe komentarze, za to, że Wasza obecność dodaje skrzydeł, za to , że jesteście:)


przygotowany do wysyłki:)




tak wygląda całość,


pikowanie w kwiatki


i z bliska


pikowanie pętelkowe


a to różne fragmenty




wymyśliłam sobie robienie takich wizytówek z adresem mojej strony internetowej:)