Obserwatorzy

środa, 18 kwietnia 2012

QAL- mój blok na konkurs

No i stało się:) Asia i Julka pokazały na swoich blogach piękne bloki tworzone z myślą o konkursie QAL i pomyślałam sobie: strusiu wyjmij głowę z piasku i też spróbuj. Przecież nikt ci jej nie urwie, a teraz czuję się jak na egzaminie:).
Wymagania były następujące:
blok miał mieć wymiary 25 x 25 cm, wykorzystana powinna być przynajmniej jedna tkanina z napisami, umieszczony wyraz i motyw związany z procesem szycia.
Wymyśliłam więc sobie uszycie trzech maciupcich quiltcików, zawieszonych na bambusowych tyczkach. Jeden uszyłam z maleńkich 1 x 1cm kwadracików ujętych w ramkę, drugi z wzorem log cabin, gdzie środkowy element ma tkaninę w kandżi , na ramkach też są tkaniny z napisami i trzeci w słoneczka szyty metodą PP. Litery wyrazu pikowanie - quilting, postanowiłam wypikować lotem trzmiela, dzieląc wyraz złamaną igłą na quilt - nawiązując do małych quilcików i ing. Widać ciągnącą się nitkę od literki t przez ucho igły.
Nie wiem co szanowne jury na to:) poczekamy , zobaczymy











niedziela, 15 kwietnia 2012

Mały kosmos

Uszyłam mały kosmos :) tak nazwałam poduszkę niespodziankę , którą uszyłam dla bardzo miłej osoby. Ponieważ już ją dostała, pozwalam sobie pokazać ją tutaj i proszę powiedzcie co naprawdę o niej myślicie. Wiem, że są niedoróbki, te malutkie kółeczka szyło się paskudnie:(
Poduszka ma wymiary 38 x 38cm, więc większe kwadraciki są 10 x 10cm a malutkie 5 x 5 cm
A w ogóle stwierdziłam że stara prawda : im bardziej Ci zależy tym... jest prawdziwa, przynajmniej w moim przypadku.
Miały być wzory geometryczne, kolory: czerwony, turkusowy, granatowy, szary, brązowy, zielony, fioletowy.




A poza tym kiedyś brałam udział w candy, w którym można było wygrać różne zawieszki - nie wygrałam, szczęście dopisało innej osobie ale dzięki niemu, dowiedziałam się gdzie można takie cacuszka kupić, więc kupiłam:) Jeszcze nie mają przeznaczenia , na razie tylko cieszą oko ale np. takie czajniczki mogą być ślicznym elementem podkładki:) prawda?



Wszystkim dziękuję za wizyty, za komentarze, za czas tu spędzany, za życzenia, za to że dzielicie ze mną podobne pasje:)

czwartek, 5 kwietnia 2012

Życzenia dla Was

Chcę podziękować Wam za wszystkie wpisy, wizyty i obecność i złożyć Wam wszystkim, zaglądającym i pamiętającym :) umilającym, popychającym do przodu i pomagającym - Świąteczne życzenia:)
Wiosennego ciepła i promyków słońca ogrzewającego Wasze domy i Rodziny, uśmiechu i wielu, wielu pomysłów na prace, które umilają i upiększają nasze życie.


sobota, 31 marca 2012

Moje akwarele

Człowiek ma dziwną naturę, ciągle coś mu chodzi po głowie i czegoś nowego szuka:) Ja postanowiłam zabawić się w malarza akwarelistę i co z tego wyszło... same zobaczcie:)





Dziękuję za wszystkie wizyty i miłe słowa, które gromadzę jak prawdziwa sroka :), za powoli :) ale powiększające się grono obserwatorów.
Z wiosną życzę wszystkim radości i uśmiechu:)

wtorek, 6 marca 2012

Dresden Plate

Czas na nową pracę nad którą spędziłam sporo czasu. Myślałam , że jak uszyję wierzch, to pikowanie pójdzie bardzo szybko, nie sądziłam wtedy jak bardzo się myliłam. Pomysł na ten wzór dojrzewał w mojej głowie już od bardzo dawna a utrwalał się dzięki pięknej pracy Joasi i pożyczonej swego czasu gazetce patchworkowej od Tosi :) Wzór został przerobiony i dostosowany do moich gabarytowych potrzeb:) a więc bardzo istotnie został powiększony. Oryginał miał 150 x150 a mój 240 x240 :)
Zgromadziłam 28 różnych tkanin, między innymi wykorzystałam tkaniny wygrane w konkursie zorganizowanym przez CraftFabric .
Chciałam, żeby powstał kolorystycznie quilt, który będzie buchał kolorami letnich kwiatów, będzie ciepły, słoneczny, pełen optymizmu i będzie jednym z czterech na każdą porę roku. Ten będzie letni. Długo pewnie nie wytrzymam bo już chodzi mi po głowie letni ale z masą kwiatów:)
Zabrałam się więc za szycie poszczególnych elementów tworzących małe bloki a z nich większe bloki a z nich jeszcze większe aż powstały 4 bloki tworzące narożniki, 4 wąskie bloki pionowe i jeden środkowy. Uszyłam 1 duży talerz, 4 mniejsze i 4 najmniejsze. Po zszyciu miałam gotowy środek teraz przyszła kolej na ramy i powtórzenie narożników w ramie zewnętrznej tak żeby projekt był spójny. Po uszyciu wierzchu przyszła kolej na pikowanie, nie dostałam 100 ociepliny i użyłam puchatą 150 i zaczął się horror:) Moja maszyna ma bardzo mało miejsca pod ramieniem. Pikowanie z wolnej ręki wszystkich wzorów nie było takie trudne. Najgorsze było wypikowanie po prostej elementów dookoła talerzy, bo całą pracę trzeba było odwracać przy każdej zmianie kierunku szycia i przepychać tego kolosa pod ramieniem. Naprawdę szczęśliwa byłam jak skończyło się pikowanie po prostej, potem z każdym następnym przepikowanym elementem quilt tracił swoją grubość a ja zyskiwałam większą manewrowość:)
A jak to wyglądało zobrazują zdjęcia










A takie elementy były mi potrzebne do uszycia tego quiltu

trójkąto-kwadraty 136 szt

trójkąto-prostokąty 20szt



talerze: 1 duży z 16 elementów, 4 średnie z 10 elementów i 4 małe każdy po 10 elementów,
tak wyglądały małe bloki



Jeśli będą zainteresowane osoby sposobem szycia talerzy, w następnym poście zamieszczę dwa tutoriale na dwa sposoby ich szycia:)

dziękuję za Waszą obecność i zainteresowanie, które tak bardzo umila mi godziny spędzane w pracowni












wtorek, 28 lutego 2012

Widok za oknem

Witam nowych obserwatorów, cieszy mnie zawsze nowa pojawiająca się buźka, i niezmiernie cieszą ślady wizyt zaprzyjaźnionych już osób:) że chcą, że znajdują czas i ochotę żeby tu zajrzeć, skomentować, odezwać się. Dla mnie te wizyty są tak miłe , że gdybym mogła, codziennie pokazywałabym coś nowego:):)

Nie pokażę tym razem nowo uszytej pracy ale nową na tym blogu. Można ją wprawdzie oglądać na mojej stronie internetowej ale nie wszyscy oglądają strony, nie wszyscy je lubią, nie wiem dlaczego ale podobno łatwiej jest z blogiem. Jakiś czas temu pewna Pani poprosiła mnie o uszycie czegoś do długiego i wąskiego przedpokoju, tak żeby optycznie go skrócić. Ponieważ ta Pani znowu się odezwała, przypomniała mi się tamta praca:) Wtedy wymyśliłam , że będzie to Attic Windows, że uszyję widok za oknem i na końcu ciemnego przedpokoju " zainstaluję" okno z widokiem. Zabrałam się do roboty: przyczepiłam do ściany wielki arkusz szarego papieru i naszkicowałam duże drzewo w jesiennej szacie, drogę, pola i łąki. Pocięłam ten arkusz na 12 części i zabrałam się za szycie . Przygotowałam sobie 12 kawałków płótna wielkości przyszłego bloku i naszywałam dachówkowato kolejne elementy nieba, łąk itd. Drzewo, to robiona z małych kawałków aplikacja. Kupiłam kawałek cieniowanej , grubo tkanej wełny ubraniowej z której wyciągałam pojedyncze nitki starając się bardziej urozmaicić fakturę drzewa. Potem doszywałam z prawej strony i z dołu odpowiednie kawałki tkaniny która miała stwarzać wrażenie grubości muru, doszyłam szprosy, ramkę, jeszcze pikowanie i gotowe okno:)


piątek, 17 lutego 2012

Wygrana w Candy:)

Chciałam się podzielić z Wami wielką radością:) Otóż wygrałam Candy u Kirie!!!
Radość podwójna, bo nie tylko udało mi się nakłonić Pana Randoma do przychylności ale nagrody są tak wspaniałe jak widać poniżej. Teraz będzie czekało mnie mnóstwo pracy z oswojeniem programu - oj, czarno to widzę:)
i wykorzystaniem tkanin tak, żebym nie musiała się wstydzić - ciężkie zadanie:)
Jak ja się cieszę!!!!!


EQ7
from
Electric Quilt Company


FQ bundze from Stoffsalon



piątek, 10 lutego 2012

Wynik Candy:)

Wśród moich obserwatorów pojawiły się nowe buźki, jest mi bardzo miło, dziękuję za wizytę i mam nadzieję, że zostaniecie tu na długo.

No i po długich podchodach , walce z Panem Randomem , podpowiedziach Kulini:)) udało mi się zamieścić wynik losowania. W losowaniu wzięło udział 17 osób, ale tylko 16 dotrzymało terminu nadsyłania zgłoszenia , w związku z tym Musta, jest mi bardzo przykro ale chcąc być w porządku wobec pozostałych osób musiałam wykluczyć Cię ze spotkania z Panem Randomem. Dziękuję za Twoją wizytę:) i miło mi będzie jak pozostaniesz moim gościem:), rozsiądziesz się wygodnie a nie tylko przycupniesz:)

Pan Random wylosował numer 6 tak więc candy wygrywa Piuma!!!




Piumo gratuluję i proszę o kontakt, wszystkim pozostałym uczestnikom zabawy dziękuję i mam nadzieję, że spotkamy się w jeszcze szerszym gronie na następnej rozdawajce:)

A ja wracam do szycia wielkiej narzuty Dresden Platte:)

sobota, 28 stycznia 2012

Candy u Kiboko:)

Witam wszystkich czytających, zaglądających i podglądających - hi hi :)

Dla mnie najfajniejsze są prezenty nieoczekiwane, niespodziewane i bez okazji. Dlatego pomyślałam sobie że zaproponuję Wam Candy bez okazji:) nie mam imienin ani urodzin, nie mam okrągłej liczby obserwujących, nie jest to rocznica prowadzenia bloga, nie ma żadnej okazji i myślę, że tak jest najfajniej.
Jeśli chcecie się zabawić proszę o:
1/ zostawienie wpisu pod tym postem,
2/ umieszczenie podlinkowanego zdjęcia w banerku Waszego bloga
3/zamieszczenie informacji o moim candy na swoim blogu

jeśli dołączycie do moich obserwatorów będzie mi miło:)

Wylosowanego szczęściarza chciałam obdarować nowiuteńką książką jeszcze w pudełku
" Proste i modne szycie"

zbieram wpisy do 08.02.2012 :)

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Bratz

Zawsze kiedy tu zaglądam i widzę nowe buźki, czytam przemiłe komentarze, czasami odpowiadam na pytania mam wrażenie , że to co robię ma jakiś sens, skoro inni poświęcają czas żeby tu zajrzeć, napisać :) Bardzo dziękuję, cieszy mnie to niezmiennie.
A teraz nowy quilt który powstał dla małej Hani. Uwielbia modę, modelki i wszystko co z tym związane. Gry na komputerze to też oczywiście ubieranki: zmiana fryzur, makijaż, malowanie paznokci itd. Dziękuję Gazyni która wspomogła powstanie tej narzuty podarowując mi tkaninę z akcesoriami dla Bratz :) dzięki Grażynko:)








piątek, 6 stycznia 2012

Blogger's Choice Fat Quarter Bundle

Quokka Quilts razem z Fat Quarter Sho zorganizowały nową zabawę w której można wygrać tkaniny:). Ze sklepu Fat Quarter Sho należy wybrać 15 pasujących do siebie tkanin - 12 w deseń i 3 jednokolorowe i utworzyć z nich mozaikę, którą należy pokazać w nowym poście na swoim blogu. Trzeba dołączyć zdjęcie swojej mozaiki do linkowni na blogu Quokka Quilts i życząc sobie szczęścia, czekać na wyniki:)


Ja wybrałam takie materiały:





wtorek, 27 grudnia 2011

Moja pierwsza encyklopedia

Najpierw chcę przywitać nowego obserwatora:) jest mi bardzo miło gościć Cię na moim blogu.

Chcę też podzielić się niezwykle miłą dla mnie wiadomością, quilt który zaraz pokażę oraz wcześniej pokazywane "Słoneczko" zgłosiłam do konkursu "Prace z tkanin CraftFabric 2011"
i oby dwa zajęły pierwsze miejsce w kategorii " Prace duże - bez ograniczeń". Wygrałam więc bon wartości 200,00zł na zakup tkaninek w sklepie CraftFabric.
Cieszę się ogromnie, bardzo, bardzo i jeszcze trochę:)

W poprzednim poście pisałam o zamówieniu na dwa patchworki dla dzieci. Teraz pokazuję drugi, który nazwałam " Moja pierwsza encyklopedia" . Jest to quilt do pokoju 2,5 letniego Witusia. Życzeniem zamawiającego były aplikacje samochodów i zwierząt. Wymyśliłam więc 13 bloków z aplikacjami zwierząt i różnych pojazdów mechanicznych. Dodałam 2 bloki przedstawiające jedzenie zwierzątek, dając możliwość zabawy w szukanie wzajemnych powiązań oglądanych obrazków. Aplikacje tworzyłam od podstaw. Tło bloków i szerokie passe partout pikowałam "lotem trzmiela" Całość ma wymiary 140 x 200 cm








czwartek, 1 grudnia 2011

Malwina w krainie czarów

Witam nowych obserwatorów i dziękuję wszystkim za odwiedziny, pozostawiane ślady wizyt w postaci przemiłych wpisów. To wielka radość móc zobaczyć tu Waszą obecność:)

Dostałam zamówienie na dwa , dziecięce patchworki. Bardzo mnie to ucieszyło, bo po pierwsze znaczyło, że ktoś odwiedza moją stronę internetową a po drugie, że komuś spodobały się moje prace na tyle, że chciał mieć aż dwie u siebie :). Pierwszy o którym dzisiaj chcę napisać, to quilt dla 4-letniej dziewczynki o imieniu Malwinka. Samo imię już mi się podobało, wydało mi się jakieś takie bardzo ciepłe. Wymyśliłam dla niej na wzór "Alicji w krainie czarów" Jej własną czarodziejską krainę. Powstał patchwork uszyty z ok. 250 aplikacji. Część to wycinane elementy z tkanin, część tworzyłam od początku zgodnie ze swoją wizją czarodziejskiego ogrodu. Stąd pomysł wielkiego królika czającego się w koronie drzewa i łapiącego motyla, elfika siedzącego na dachu obserwującego co się dzieje wokół oplecionego lianami i czarodziejskimi kwiatami domu Malwinki, kaczek maszerujących z wizytą, Gucia siedzącego na kamieniu i wielu, wielu innych scenek. Pikowałam na wiele sposobów w zależności od scenki i tkaniny użytej do jej stworzenia. I tak powstał quilt " Malwina w krainie czarów" wielkości :
140 x 200 cm











wtorek, 18 października 2011

Kwiatowy ogród czarodziejki Mai :)

Witam serdecznie nowych obserwatorów, proszę usiądźcie wygodnie i rozgośćcie się tu na dłuuuugo:)

Jest taka mała czarodziejka Maja, dla której chciałam uszyć nowy patchwork. Czarodziejki jak to czarodziejki, żyją w bajkach i naszej wyobraźni, zaprzyjaźnione są z królestwem zabawek. Maja bardzo lubi lalki więc pomyślałam sobie : tym razem na narzucie właśnie one zagoszczą. Zakupiłam w zaprzyjaźnionym sklepie panele z laleczkami, wiele szmatek w drobny, kwiatowy wzorek, żeby lalki zamieszkały w czarodziejskim ogrodzie. No dobrze myślę sobie, ale co dalej i idąc za przykładem małej czarodziejki, która gdy nie wie co robić, puka się w główkę i mówi : myśl, myśl, myśl :) Tak zrodził się pomysł trawiastego passe partout i wyrastających w dwóch narożnikach dużych kwiatów. Pod łebki kwiatów podłożyłam dodatkowe warstwy ociepliny , żeby były bardziej plastyczne i pikowałam zostawiając strzępiasty brzeg. Podobnie szyłam listki. Kwiat obok imienia czarodziejki dostał laleczkowy środek - to taka malutka Maja:) Wokół paneli pikowałam kwiatowy wzór.
I tak powstał kwiatowy ogród czarodziejki Mai:)